|
Blog > Komentarze do wpisu
1 sierpnia. Obwód VI Praga
Natarcie oddziałów praskich rozwinęło się o godzinie 17°°, choć liczne plutony tego Obwodu nie zdołały zmobilizować znacznej części ludzi, a zwłaszcza broni. Mobilizacja osiągnęła około 40% stanów. Oddziały I Rejonu kpt. "Gawryły" na Bródnie osaczyły baterię niemiecką, lecz nie zdołały jej zdobyć. Wzięto kilku jeńców i nieco broni. Rejon ten, najmniej liczny i osłabiony odejściem kilku oddziałów do Śródmieścia, zachował jednak sprawność organizacyjną. Oddziały II Rejonu kpt. "Karo", mające osłonić Pragę z kierunku Radzymina, obsadziły Targówek. Rejon III mjr "Rakowskiego" na Grochowie nie mógł wykonać części swych zadań wobec poważnej przewagi wroga, niemniej część oddziałów odcięła tor kolejowy w kierunku na Otwock. Natomiast oddziały Rejonu IV ppłk "Stefana" poniosły bardzo ciężkie straty krwawe w ataku na obiekty zajmowane przez Niemców na Bródnie. Ppłk "Stefan" miał zdobyć koszary 36. pułku Legii Akademickiej przy ulicy 11 Listopada, w których miały skoncentrować się oddziały po walce. Część ich zdziesiątkowały i rozproszyły kwaterujące tam oddziały pancerne. Rozbiciu uległy oddziały por. "Murzyna", który poległ, i por. "Rokity" nacierającego z kierunku cmentarza żydowskiego. Przed koszarami zginął dowódca plutonu ppor. "Damelski". O zmierzchu ppłk. "Stefan" powtórzył natarcie - również bez skutku. Nieco lepiej powiodło się oddziałom najsilniejszego Rejonu V mjr "Ludwika". Opanowały one Dyrekcje Kolejową przy zbiegu ulic Targowej i Wileńskiej, blokując Dworzec Wileński. Dowódcą tego odcinka został mjr "Jastrząb". W okolicy ul. Ząbkowskiej, gdzie miało miejsce szereg starć, zdobyto pocztę, stację telefoniczną i mennicę, ale natarcie na budynek Monopolu Spirytusowego, obsadzonego przez jeden pluton npla, załamało się. Dworzec Wschodni także był pod ostrzałem powstańców, którzy usadowili się na ul. Brzeskiej w sile trzech plutonów. Zajęto szkołę przy ulicy Kawęczyńskiej. W starciu na Kawęczyńskiej i Nieporęckiej spalono butelkami dwa czołgi. Niepomyślny przebieg miało natarcie na mosty. Kompania saperów obwodu, która miała zadanie wysadzenia wiaduktów linii średnicowej, nie otrzymała materiału wybuchowego i nie wykonała zadania. Mostu Kierbedzia bronił batalion niemiecki rozlokowany w Ogrodzie Praskim; atak powstańców załamał się już w okolicy kościoła św. Floriana. Nacierający polem od parku Skaryszewskiego na most Poniatowskiego słaby oddział powstańczy został zniesiony ogniem z wież mostu; próba opanowania parku nie udała się, część powstańców przeszła wieczorem kanałami do rzeźni miejskiej przy ul. Marcinkowskiego, gdzie uformowało się silne zgrupowanie powstańcze. Krwawo załamało się również natarcie plutonu powstańców poprowadzone z Saskiej Kępy wprost na most. panowano magazyny żywności "F. Wróblewski". Ulicą Targową przesuwały się silne oddziały czołgów, ostrzeliwujące zajadle Dyrekcję Kolejową i okoliczne domy [27 czołgów i dział szturmowych]. Wieczorem powstańcy na Pradze bronili się w kilku odciętych od siebie zgrupowaniach, do których dołączali kolejni rozbitkowie. Część żołnierzy po zrzuceniu opasek powróciła do konspiracji. Wieczorem Niemcy przystąpili do wyłapywania "bandytów". Młodych mężczyzn podejrzanych o udział w powstaniu mordowano na miejscu. Komendant Obwodu VI Praga liczył na wkroczenie oddziałów sowieckich w każdej chwili - dlatego postanowił kontynuować walkę w dniu następnym. środa, 01 sierpnia 2007, miszka44
|
|